|
Humor - strona 62 wstecz<< >>dalejWraca staruszek od lekarza i mówi do żony: - Lekarz stwierdził, że mam sklerozę, osłabienie, astmę... - Powiedz krótko, czego nie masz! - Zębów!
Na egzaminie ustnym z fizyki student napisał wzór. Profesor pyta go: - Skąd pan wziął ten wzór? - Z głowy! - odpowiada student. - Panie... - mówi profesor - ... gdybym miał taką głowę, to bym na niej spodnie nosił!
Pan musi koniecznie przestać palić. Jeżeli zechce się panu zapalić papierosa, to proszę sięgnąć po coś innego, na przykład pobaraszkować z babeczką, pan rozumie? - mówi doktor do pacjenta, puszczając oczko. Na to pacjent: - Rany boskie, panie doktorze, ja palę sztuk dziennie!
Było sobie trzech przyjaciół. Nie widzieli się przez lata a kiedy wreszcie się spotkali - zaczęli się przechwalać. Pierwszy mówi: - Jestem najbogatszym człowiekiem na świecie Drugi mówi: - Jestem najprzystojniejszym facetem na świecie Trzeci mówi - Jestem największym podrywaczem na świecie. Aby sprawdzić czy faktycznie mówią prawdę udali się do wyroczni. Wychodzi pierwszy i woła: - Miałem rację! Jestem najbogatszy! Wychodzi drugi i woła: - Miałem rację! Jestem najpiękniejszy! Wychodzi trzeci i woła: - Kto to u licha jest Iwiński !?
- Czemu tak krzyczałeś w nocy? - Miałem straszny sen. Śniło mi się, że musze się ożenić! - Z kim? - Znów z tobą!
- Babciu, babciu, a czym babcia do nas przyjechała? - pyta Jasiu. - Pociągem, wnusiu, pociągiem. - Taaaak...? A tatuś powiedział, że babcię diabli przynieśli.
Kowalski skarży się lekarzowi: - Panie doktorze, nie minął miesiąc od naszego ślubu, a ja ogłuchłem na prawe ucho! - Na prawe? - dziwi się lekarz. - Czy pańska żona jest leworęczna?
Kuliński w powstaniu był żołnierzem, w życiu szewcem, a na pomniku jednym i drugim.
"Turcy, mając więcej sytuacji podbramkowych niż przeciwników, tylko raz pokonali holenderskiego bramkarza"
Dariusz Szpakowski, TV Maxim');
- Po co blondynka idzie o północy na cmentarz? - Żeby ją strach przeleciał.
Jakie są trzy najszczęśliwsze lata z życia blondynki? Ósma klasa, ósma klasa, ósma klasa.
Żona do męża: - Stefan w tych reklamach mówią prawdę: Twoja koszula po praniu rzeczywiście stała się śnieżnobiała. - No cóż, ja wolałem jak była w kratkę.... laskadg');
Siedzi Mietek u Janka i sobie popijają. Nagle Mietek mówi do Janka: - U ciebie na ścianie wisi metalowa miska? - Nie, to zegar z kukułką. - Zegar z kukułką? Jak to? - Sam zobacz. Janek wziął pustą flaszkę po wódce, zamachnął się i rzucił w ścianę, a tu głos zza ściany: - Cicho tam! Jest rano! mirex');
Facet awanturuje się w aptece: - Jakie wy prezerwatywy sprzedajecie?! Nie dość, że dziurawe, to jeszcze pękają! - Mało tego- dodaje stojący za nim w kolejce chłopczyk- one jeszcze spadywują! Kasiolda');
- Szeregowy Kowalski jak wygląda wasza broń? - A co? Znalazła się?
Na komisji wojskowej pytają poborowego: - Do you speak English? - Hee?! Pytają następnego: - Do you speak English? - Hee?! I następnego: - Do you speak Eglish? - Yes, I do. - Hee?! kaatjaa');
Egzamin z zoologii: - Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka. - Nie wiem - mówi student. - Jak się pan nazywa? - pyta profesor. Student podciąga nogawki. - Niech pan profesor sam zgadnie.
Jasiu i Małgosia leżą w łóżku.Jaś bierze rączkę pod spódniczkę Małgosi,czuje,że jest tam mokro i ślisko. Jasio mówi:co okresik? Małgosia na to: Nie,biegunka.
|