Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Humor - strona 152

wstecz<<  >>dalej

- Kiedyś to były czasy, mężczyzna bez problemow mógł znaleźć żonę, miłą, wierną, umiejąca gotować, pracowitą.
- A teraz ?
- Teraz to musi uważać żeby nie trafiła się taka co pije jak jego ojciec.

- A pan co chciał? - pyta aptekarka.
- Przepraszam, trutkę na szczury - mówi Masztalski - pilnie potrzebuję.
- A ma pan receptę?
- Nie mom.
- A po co panu ta trutka?
- Na teściową.
- Na teściową czy na szczury - śmieje się aptekarka - niestety, musi być recepta.
Na to Masztalski wyjmując portfel:
- A zdjęcie nie wystarczy?

Nauczycielskie teksty:
- W przyszłym tygodniu będzie niezapowiedziana kartkówka.

Chorzy szli do szpitala prawie umarci.

Lew,król zwierząt postanowił znać wagę wszystkich zwierząt. Wydał rozporządzenie, ze wszystkie zwierzaki maja się zwazyc, później przyjść do niego i podać mu swój ciężar. Przychodzi sarenka:
- Ile ważysz? - pyta lew.
- kilogramów - mówi sarenka.
- W porządku.
Przychodzi wiewiorka.
- Wazę kg - powiada wiewiórka.
- Dobrze, zanotowalem - mówi lew.
Przyszło dużo zwierząt. W końcu przybył zając.
- Ile ważysz zajączku? - pyta lew.
- kg.
- Eee bez jaj zajączku!!! - krzyczy lew.
- A... bez jaj to kg.

Przychodzi Kowalski do krawca i mowi:
-Prosze mi uszyc garnitur.Krawiec wzial wymiary i kazal sie mu zglosci za dni.Klient zrobil tak jak mu krawiec kazał.Wrócil zadowolony do domu .Przeglada sie w lustrze ,pokazuje sie żonie.Mowi jej ze ma garnitur od wspanialego krawca.Zona sie tak patrzy obserwuje i mowi:-Wiesz co kochanie ?Wszytko by bylo dobrze gdyby nie to ze Ci tutaj tak troszku z boku material odstaje.Kowalski wkurzony idzie zlozyc reklamacje .Krawiec tak patrzy i mowi to jakby tak tak troszku reke do gory podniosl to bedzie lezec jak ulał.Wiec Kowalksi podniosl reke i wrocil do domu.Zona sie mu znowu przyglada i mowi: No dobrze poprawiles tamto ale tutaj o popatrz tak nierówno lezy.Wiec Kowalski zportotem do krawca.Ten go tak jeszcze pare razy poprzestawial.I Kowalski szedł do domu zadowolony w takiej dziwnej nietypowej pozycji.Idzie gosci i mowi tak :Ty patrz jaka kaleka ale jaki ma świetny garnitur!!!

SySia');

Stasiek spotyka kolegę i mówi:
- Słyszałeś Franek? Kościół zezwolił na używanie prezerwatyw!
- Coś ty!
- Serio, ale muszą mieć dziurawe końce.

O groszku:

- Grosz kurde czy nie grosz?

Słoń i mrówka postanowili wybrać się na wiśnie. Przez płot przeszli do ogródka sąsiada nagle słyszą czyjeś kroki. Mrówka mówi:
- Słoniu schowaj się za mną! Ja się mniej rzucam w oczy!

- Co to jest? Najpierw bierze się do ręki, a potem do buzi?
- Papieros.

Ilu potrzeba cyrkowców żeby zmienić żarówkę?
- Czterech. Jeden zmienia, a trzech krzyczy: tadaaaaaaaam!

Blondynka mówi do lekarza:
- Panie doktorze, zawsze, gdy piję kawę coś mnie kłuje w oku.
- Jest na to jeden sposób: niech pani wyjmuje łyżeczkę ze szklanki!

rafalek');

Czemu blondynka biega wokół wanny??
bo szuka wejścia;-)

monisia');

Jaś znalazł biedronkę i mówi:
- Biedronecko, biedronecko, ile mas latek?
- Jutro skończę cztery - mówi biedronka.
- Nie skońcys, nie skońcys!!

mielon');

Przyszedł ojciec z -letnim synkiem do sklepu z zabawkami. Chodzą, wybierają, mały grymasi. Nagle spostrzega zarąbiastą zabawkę. Tylko, że drogą. Ojciec alternatywnie pokazuje mu tańszą, ale gnojek (wychowywany przecież bezstresowo) nie chce o tym słyszeć. I zaczyna jazdę - wali się na podłogę, uderza
głową o posadzkę, krzyczy, wyje - sajgon totalny.
Zwabiony krzykiem, przychodzi koleś w zielonych brylach:
- Proszę pana, jestem dziecięcym psychologiem! Moim zadaniem jest rozwiązywać takie właśnie sytuacje!
- Czyń Wać swą powinność - wzdycha ojciec.
Facet podbiega do dzieciaka i szepce mu coś na ucho. Dzieciak przestaje histeryzować. Bierze tańszą zabawkę i cichutko staje przy tatusiu.
- Mistrzu, jak żeś pan to uczynił?
- Aaa... Powiedziałem, że jak się nie uspokoi to kopnę go w dupę i urwę mu ucho.

oluska');

siedzi elegancka kobieta w futrze w autobusie a za nia stoi pijany facet i mu sie odbija w koncu sie na nia wyrzygał . ona do niego: ale świnia . a on na to: ha ha ja swinia jak pani wyglada

michaleks');

Mówi pies do psa:
- Wiesz, ostatnio szczekałem.
- A to dziwne - odpowiada mu drugi pies - bo ja moczem.

Przychodzi tata do domu i widzi syna,który miesza jakiś płyn w butelce.Zainteresowany pyta:
-Synku co robisz?
-Rozcieńczam spirytus z wodą,bo czystego nie daję rady wypić.
-Ale synku,ty młody jesteś,rośniesz,potrzebujesz witamin.Sokiem rozcieńczaj.

elektro');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
randki internetowe darmowe | rozrywka | karty magnetyczne | dentysta szczecin | emiraty lato 2012